już liście z drzew spadają, trawa opadła, chłodna już ziemia i twarda.
Oddech zamarza, odchodzi natura. Przyjdzie śnieg, mrozy przyjdą.
W zimowy sen chcę zapaść i oczy otworzyć dopiero na wiosnę, popatrzę wtedy na innych, szczęśliwych, pełnych nadziei na udane lato, urlop udany i wakacje. Popatrzę jak się cieszą, kochają. Jak się rodzą nowe myśli ich, całkiem pozytywne. Na ludzi popatrzę którzy zerkając w przyszłość, nie boją się jej.
Popatrzę, zapłaczę i zasnę.
A może już nie potrafię płakać? Może już nie mam za czym, nie ma czego stracić, aby móc zapłakać.
Czy to świat taki jest, czy tylko ten udostępniony mi kawałek?Czy tak będzie zawsze. Czy pomiędzy wschodem a zachodem coś się zadzieje. Czy będe chciał o tym pamiętać.
Czy nie będę się bał spoglądać w przód, czy nie będę bał się wspominać, żyć chwilą - nie nadzieją.
Czy przestanie to być tak toksyczne, jak jest. Czy będzie zdrowe, prawdziwe.
?
sobota, 25 października 2008
środa, 15 października 2008
nie tyko jesieni
pięknie dziś.
piękna jesień, ta prawdziwa, POLSKA ZŁOTA JESIEŃ.
pięknie kiedy liście spadają złóte, czerwone, pomarańczowe, jesienne i inno kolorowe jeszcze.
pięknie kiedy już spadły, i są, latają z podmuchami wiatru.
pięknie kopać jest liście, iść w nich.
pięknie tonąć w parku.pięknie byłoby iść z kimś za rękę, pięknie całować się mieć z kim, kiedy te liście spadają. pięknie pić herbatę w objęciach, kiedy za oknem jesień złota.
jak pięknie byłoby z tych lisciach tonąć z kimś, nie bojąc się że jutro już tego piękna nie będzie, bo nie będzie liści, nie będzie jesieni złotej, czerwonej, pomarańczowej.
pięknie, gdyby nie tylko liście, nie tylko jesień dawała szczęście.
piękno trwa od wczoraj, jutro się skończy, skończy się jesień.
piękna jesień, ta prawdziwa, POLSKA ZŁOTA JESIEŃ.
pięknie kiedy liście spadają złóte, czerwone, pomarańczowe, jesienne i inno kolorowe jeszcze.
pięknie kiedy już spadły, i są, latają z podmuchami wiatru.
pięknie kopać jest liście, iść w nich.
pięknie tonąć w parku.pięknie byłoby iść z kimś za rękę, pięknie całować się mieć z kim, kiedy te liście spadają. pięknie pić herbatę w objęciach, kiedy za oknem jesień złota.
jak pięknie byłoby z tych lisciach tonąć z kimś, nie bojąc się że jutro już tego piękna nie będzie, bo nie będzie liści, nie będzie jesieni złotej, czerwonej, pomarańczowej.
pięknie, gdyby nie tylko liście, nie tylko jesień dawała szczęście.
piękno trwa od wczoraj, jutro się skończy, skończy się jesień.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)